TheJetlagThumb W Prologu dałem znać, że postaram się być szczery tworząc ten film. Więc jestem. Ten epizod, pierwszy, zrobiłem brzydko mówiąc „na odwal”. Przez pierwsze dni podróży miałem jetlaga, miliony myśli w głowie i nowe okoliczności, do których musiałem się przyzwyczaić. Ostatnią rzeczą o której miałem ochotę myśleć było kręcenie. Przez połowę tego okresu nawet nie wyjąłem kamery, tylko nagrywałem iphonem. Ale na swój sposób podoba mi się taka kolej rzeczy, oddaje to bezpośrednio jak się czułem na początku tej podróży. Kiedyś gdy już będę dziadkiem, i będę pokazywał wnukom filmy, przypomnę sobie jak mi było patrząc na ten krótki chapter. Dobra, do filmu: