ShimlaFilmShimla to kolejne miejsce w naszej podróży, które nie ma nic wspólnego ze stereotypowymi Indiami. Jest to niesamowicie klimaciaste miasto w Himalajach, które szczyci się czystością i wiktoriańską architekturą. Była to dawna letnia stolica brytyjczyków, przyjeżdżali tu uciekając od upałów. W mieście jest zakaz śmiecenia (to nie może być nadal ten sam kraj), zakaz palenia papierosów (serio?, w indiach są zakazy inne niż zakaz plucia w metrze?). W turystycznej, i również najciekawszej dzielnicy ruch samochodowy jest wstrzymany, a najłatwiej dostać się tam windą z dolnych partii miasta. Wow, co za dziwne miejsce. Trafiliśmy na mglistą pogodę, i o ile z reguły wolimy słońce, mgła dodawała miastu niesamowitego klimatu. Budynki jak z Harrego Pottera spowite przechodzącymi chmurami pobudzały wyobraźnię. A jeszcze nad całym miastem góruje ogromny posąg boga małpy – Hanumana. Epic.

Sposób dostania się do miasta również jest nieziemski. Z miasteczka Kalka startuje kolej wąskotorowa, wpisana na listę zabytków UNESCO, która pnie się po stromych zboczach docierając do Shimli po około 5 godzinach. Zbudowana została ponad 100 lat temu, i na wikipedii przeczytać możecie ile tunelów, mostów i zakrętów mieści się na trasie – ja tylko rzeknę, że bardzo dużo (liczone w setkach). Całą drogę spędziłem siedząc w otwartych drzwiach, i podziwiając widoki. Zobaczcie o czym piszę na filmie, zapraszam: