Live A Life – India Again

Jak co roku od lat 3, znów sierpień to czas na nasz wyjazd. Czwarta podróż do Azji, druga do Indii. Wybraliśmy ten kraj ze względów zarówno finansowych, jak i wrażeń, które zapewnia. Do Indii loty są z reguły tańsze niż dalej w Azję, a na miejscu poza sezonem również wydawaliśmy mniej niż np. w Tajlandii czy Wietnamie. Ponadto Indie wkręcają, po wyjeździe do tego chaotycznego kraju, reszta wydawała nam się spokojnymi oazami.

Nasza trasa zaczyna się w Bombaju, z tamtąd kierujemy się przez hipisowskie Goa i Hampi do zielonej Kerali. Dalej mamy wewnętrzny lot na północ, i zmieniamy scenerię o 180 stopni, lądując w stolicy Delhi i ruszając koleją do Shimli, a potem bliżej Himalajów, do Manali i okolic. W gruncie rzeczy zwiedzimy kupę miejsc popularnych wśród hipisów dawnych lat, może być ciekawie. Kryptonim roboczy wyjazdu to „India Again”, może jakaś lepsza nazwa wpadnie później.

Wyjazd opatrzymy postami w trakcie drogi, a po powrocie oczywiście filmami i poradnikami. Szerokiej drogi (sami sobie życzymy)!

Taka mała ciekawostka jeszcze – moi rodzice w dawnych latach trochę jeździli do Indii, i znalazłem ich stary przewodnik Lonely Planet z 1984 roku :D. Ciekawe jak jest aktualny, biorę go ze sobą…