FilmyZTelefonuZrobiłem już dwa filmiki iPhonem 5S, i jestem pozytywnie zaskoczony. Jeden już wrzucałem, nagrywany był w dzień i wtedy telefon sprawował się bez zarzutu. Ostatnio jednak pojechaliśmy z przyjaciółmi do opuszczonego zamku w Łapalicach. Był wieczór, światła mało. Nagrywanie było już dużo trudniejsze, i też widać to w filmie, że na takie warunki raczej iPhone się nie nadaje, choć coś da się wskórać. Sami ocenicie.

Nigdy nie sądziłem, że nagrywanie telefonem to opcja warta wzięcia pod uwagę, ale pora zmienić zdanie. W naszych czasach technologia idzie bardzo szybko na przód, warto ją wykorzystywać. Telefon mamy zawsze przy sobie. To daje nam możliwość nagrywania spontanicznie, gdy akurat coś jest tego warte. Kamerę zabieramy ze sobą gdy wiemy, że będzie co nagrywać. Mając telefon można się bawić na małych tripach, na które nawet nie pomyślałeś by brać profesjonalny sprzęt.

Do tego dochodzą aplikacje, naprawdę niezłe. Ostatnio pojawił się Hyperlapse, twórców Instagrama. To świetne narzędzie do robienia ruchomych timelapsów, a wbudowana stabilizacja jest naprawdę dobra (timelapsy z samochodu w powyższym filmiku zostały zrobione właśnie tą aplikacją). Od Vimeo mamy aplikację Cameo, gdzie dodamy soundtrack, filtry i napisy bez najmniejszego wysiłku, i stworzymy krótką pamiątkę z dowolnej chwili. Nie potrzebujemy też programów do edycji – te również znajdziemy w aplikacjach. Daje to możliwość tworzenia sensownych filmików zupełnie początkującym. Nagrywanie telefonami ma swoją przyszłość. Oczywiście nigdy nie zastąpi kamer, ale przydaje się do czegoś innego – do spontanicznego chwytania momentów i szybkiego zapisywania wspomnień.

Na vimeo znajdziecie całą masę bardzo dobrych iPhonowych produkcji, wystarczy wpisać w wyszukiwaniu. Sporo osób potrafi zrobić tymi maleństwami cuda. A tu jeszcze mój poprzedni filmik z iPhona: