Po dwóch latach wracamy do Indii. Wtedy lądując w Delhi, tym razem w Mumbaju. Miasta dzieli nie tylko odległość, ale również zupełnie inna aura. Delhi nas z początku przytłoczyło chaosem i ilością ludzi, Mumbaj to nowoczesna metropolia ze świetnym klimatem kolonialnym, i „czystymi” (w kategoriach indyjskich) ulicami. Oczywiście to tylko odczucie, i gdy ochłoniemy, to znajdziemy w miastach wspólny mianownik. Jednak na chwilę obecną Mumbaj sprawia, że trochę inaczej myślę o Indiach.

IMG_0046
1

10Wylądowaliśmy w backpackerskiej dzielnicy Colaba, na samym południu miasta. Ten region mieści większość mumbajskich landmarków, w tym Taj Mahal hotel i Gateway of India. Znajduje się tu również wiele tanich guesthousów oraz cały przegląd restauracyjek. Mimo, że Mumbaj to jedno z najdroższych miejsc w Indiach, i tak jest tanio jak pieprz (dziewczyny poprawiają mnie, że jak „barszcz”). Spacerujemy od rana do wieczora, dużo jemy różnorodnego, świetnego żarcia, poznajemy całkiem sporo ludzi – hindusi tutaj są bardzo przyjacielscy i chętnie zaczepiają obcokrajowców aby pogadać.

3

4Trochę na północ od nas trafiamy na mumbajską plażę, jednak w niczym nie przypomina miejsca do leżakowania i kąpieli. Traktowana jest bardziej jak wielki park, gdzie zakochane parki popijają piwo, młodzi grają w hinduską grę na narysowanych na piasku boiskach, wszędzie pełno sprzedawców balonów, waty cukrowej i pistoletów na kulki. Później jedziemy zobaczyć Dhobi Ghat, wielką pralnię w której pracuje od stuleci wiele par ludzkich rąk.

5

6

7
Narazie poznaliśmy Mumbaj od strony turystycznej, jednak wracając z Indii, spędzimy tu jeszcze trochę czasu, żeby zobaczyć między innymi największe slumsy Azji, i zgubić się w dzielnicach w których zobaczymy autentyczne życie tej biedniejszej części jednego z ciekawszych miast kontynentu. Zahaczymy też pewnie o kino; plakatów filmowych jest tu więcej niż wszelkich innych billboardów :D. Bollywood jeszcze na nas czeka. Tym czasem ruszamy na chwilkę do Goa, zmienić otoczenie o 180 stopni.

9

Gdy już wrócimy możecie oczywiście liczyć na film, który zdecydowanie bardziej niż słowa przybliży wam te miasto. To w końcu filmowy blog.