moroccosurftrip Zaczynając oglądać ten film nie spodziewajcie się zobaczyć w nim zbyt dużo surfingu! Dla większości z nas był to pierwszy raz (choć osobiście surfowałem już w Meksyku), a filmowanie było daleko na liście priorytetów. Aaale, w niedalekiej przyszłości powstanie kolejny film, tym razem bardziej surferski.

Ten wyjazd powstał spontanicznie. W czerwcu (nie mogłem się coś zabrać za ten film :) stała się rzecz niesłychana. Kilka koleżanek postanowiło pojechać do maroka na surfing, a wieść rozniosła się tak skutecznie, że w końcu pojechała grupa silna w 14 osób. Miejsce docelowe – wioska Taghazout, koło Agadiru, słynąca z fantastycznego surfu. I mimo że nie był to sezon na dobre fale, udało nam się spędzić większość wyjazdu w wodzie, i zajarać tym sportem do końca. Do tego stopnia że w październiku jadę tam znów, tym razem na 20 dni ;)