MoroccoPartIW Maroku byliśmy już dawno temu. Wracając z Erasmusa chciałem odbyć jeszcze jedną podróż, a z Hiszpanii i blisko i tanio. Razem z trzema niemieckimi kumplami pojechaliśmy tam na 9 dni. Obawiałem się, że Maroko jest mocno zeuropeizowane, jednak miło się zaskoczyłem. Tak blisko, a jednak można naprawdę zaznać egzotyki. Miasta tchną średniowieczem, życie uliczne nie zmieniło się od wieków, czuć gwar i chaos jaki lubię. Jedzenie jest intensywne, targi i place nasycone barwami, kultura egzotyczna, a przeżycia gwarantowane. Niedługo napiszę krótki poradnik o podróżowaniu po tym kraju, tymczasem zapraszam na pierwszą część filmu, z miast Fes i Chefchaouen: