W kompleksie świątyń Angkor jest pełno dzieci. Najwięcej kilkuletnich dziewczynek, które sprzedają bransoletki, chusty czy coca colę. Jednak czasem spotkać można chłopca, który oswoił najlepszego przyjaciela człowieka, a teraz przemierza starodawne ścieżki na jego grzbiecie. To Psi Jeździec…