Calpe

Sprawa wygląda tak, że przez pół roku, do lutego, siedzę w Hiszpanii w Walencji (Erasmus). Jednak pisać o tym nie będę, może na końcu jeden wpis ogólny o takim rodzaju wyjazdu. Inna sprawa, że od czasu do czasu zmajstruję tu jakiś film, a takimi się chętnie dzielę, w końcu to blog filmowy.

IMG_1516

Tak więc zapraszam na film z jednodniowego trekkingu na skałę w mieście Calpe. Ten imponujący wybryk natury mierzy ponad 300 metrów, i wystaje z morza tuż koło brzegu, łącząc się z nim małym półwyspem. Ze względu na wyjątkową roślinność i będąc domem dla wielu zwierząt (w tym kotów mieszkających na szczycie, sic!) zyskał sobie przydomek parku narodowego Penyal d’Ifac, najmniejszego parku narodowego w Europie. Wspinaczka trwa około 2h, i momentami jest niebezpieczna przez wyślizgane kamienie i generalną stromiznę. Widoki z góry są takie jakie widoki być powinny, a słońce zachodzące za pobliskimi górami sprawia, że człowiek nuci swoją ulubioną hipsterką piosenkę o życiu w chwili :D.

1400384_574119389324813_1419340891_o

IMG_1509

IMG_2128

Wiem, że dobór soundtracku nie wszystkim przypadnie do gustu, jednak tak to jest gdy spędza się czas z międzynarodowym towarzystwem, że tolerancja wzrasta ogromnie. To piosenka od mojego współlokatora Sashy z Białorusi, pozdrawiam.