IMG_5902W styczniu zrobiliśmy 10 dniowy roadtrip po Andaluzji. Pierwszym odwiedzonym miejscem była Granada, o której słyszałem wiele i miałem wysokie oczekiwania. Na szczęście się nie zawiodłem. Klimat tego miasta jest niesamowity. Z pewnością trafi na moją listę 10 najlepszych miast Europy (jeśli kiedykolwiek taką stworzę).

Centrum miasta tworzą wąskie uliczki, często zablokowane dla ruchu samochodów, więc przyjemnie się spaceruje. Co jakiś czas natrafiasz na któryś z licznych placów, często z kolejnymi zabytkami. Jednak każdy zabytek blaknie w porównaniu z tym co góruje nad miastem. Alhambra – zamek tworzony przez arabów, potem hiszpanów na przestrzeni kilkuset lat, z zewnątrz wygląda jak forteca, w środku jednak zachwyca detalami i wykonaniem. Generalnie nie lubię zabytków, ale te większe potrafią zrobić na mnie wrażenie, jak w tym przypadku.

IMG_5780Alhambra w całej swej okazałości, z górami Sierra Nevada w tle, najlepiej oglądana jest ze starej arabskiej dzielnicy Albayzin. Żeby zrobić kilka ujęć wspięliśmy się na wszystkie możliwe punkty widokowe, dzięki czemu przeszliśmy dzielnicę wzdłuż i wszerz. I jest niesamowita. Klimat śnieżnobiałych domków, co chwila tapas bar, i widoki robiły swoje – ciężko opisać, zobaczycie na filmie :).

IMG_5634Co czyni Granadę jeszcze lepszą i ciekawszą to tapas-kultura. Jest to miasto w którym zachowała się tradycja darmowego tapas z każdym zamówionym drinkiem (około 2 euro). Szklanka piwa, kieliszek wina, a zaraz potem na stół wjeżdża talerz z szynką Serrano, serami, kanapki z rybkami w occie lub szparagami, krewetki, sałatki, szaszłyki… I mimo, że to tylko przekąska, to w wielu barach porcje są naprawdę duże. Tak duże, że po 3 piwach rezygnujesz już z tapasów :) Domyślcie się jak wyglądały nasze kolacje.
Z Granady pojechaliśmy zobaczyć Alpujarras, czyli wioski położone w górach. Pierwszy śnieg w tym roku widziałem właśnie tam, a widoki spektakularne.

IMG_5753W drodze do Kadyksu, potem Sevilli i Cordoby (to w drugiej części tego wpisu) zatrzymaliśmy się jeszcze w Rondzie, mieście na klifie z mostem jak z Władcy Pierścieni. Również nie do opisania, dlatego film pokaże o co chodzi.